Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Polski głos w Londynie

Konieczność zmian w podejściu do globalnej polityki klimatycznej, wdrożenie Porozumienia paryskiego oraz szczyt COP24 były tematem wystąpienia sekretarza stanu Michała Kurtyki w Chatham House w Londynie.

Wczoraj zakończyła się tam dwudniowa konferencja „Zmiany klimatu 2018”. Podsumowująca sesja, w której udział wziął Sekretarz Stanu Michał Kurtyka poświęcona była potrzebie wspólnego działania i kompleksowego podejścia do tematu zmian klimatycznych.

- Bez wątpienia zmiany klimatu to problem natury globalnej. Jeśli nie podejmiemy wspólnego wysiłku na rzecz ich niwelowania – poniesiemy porażkę. Tylko multilateralne podejście do tego zagadnienia przyniesie efekty i nie ma co do tego żadnych wątpliwości – powiedział Kurtyka.

W swoim wystąpieniu wiceminister podkreślił że działania na arenie globalnej muszą iść w parze ze sceną lokalną.

- Globalizacja, która przyniosła światu dobrobyt, pogłębiła też dysproporcje. Jeśli więc chcemy odnieść sukces, polityka klimatyczna musi być wdrażana, jako integralny element polityki każdego narodu. Działając z tą myślą, należy pamiętać o potrzebach ludzi. Jeśli oni nie będą mieli pracy, a ich sytuacja ekonomiczna będzie niestabilna, nie będą też skłonni poprzeć wysiłków czynionych przez państwo na rzecz ochrony klimatu. Dlatego tak ważna jest sprawiedliwa transformacja.

Wiceminister nawiązał również do zbliżającego się szczytu COP24, który odbędzie się w grudniu w Katowicach. W swoim wystąpieniu skupił się na dwóch wymiarach tego wydarzenia – politycznym i technicznym. W wymiarze politycznym przekaz dotyczyć będzie trzech tematów: przyrody, człowieka oraz technologii. Z kolei aspekt techniczny to implementacja Porozumienia paryskiego.

- Posłużę się metaforą elektrycznego samochodu. Wyobraźmy sobie wspaniałą, lśniącą karoserię. Ale to auto nie pojedzie bez baterii. W Katowicach, pochylając się nad pakietem wdrażającym Porozumienie paryskie, będziemy pracować właśnie nad tym, czym dla naszego samochodu jest bateria. Tym czym bateria jest dla samochodu elektrycznego, tym są Katowice dla Paryża.

Powrót do góry